Forum zostało zaktualizowane do najnowszej wersji , jestem w trakcie sprawdzania uprawnień gdyż niektórzy użytkownicy nie mogą pisać postów , wszelkie błędy proszę raportować na rafisagatm@gmail.com
Z Poważaniem Rafał Lenarczyk

Po maratonie

Dyskusja, zachwyty, pochwały i połajanki na temat Maratonu Rowerowego w Nietążkowie organizowanego przez Leszczyński Klub Kolarski, na który zapraszamy 22.08.2015
moje999
Posty: 1
Rejestracja: 07 października 2015, 18:13 - śr

Re: Po maratonie

Postautor: moje999 » 07 października 2015, 18:31 - śr

Może to co napisze poniżej, powinienem napisać dużo wcześniej, zaraz po maratonie. No ale lepiej późno niż wcale...
Sprawa dotyczy zachowania nie fair play jednego z uczestników maratonu. Pozwolę sobie tutaj wkleić mail jakiego wysłałem do organizatorów z początkiem września i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi:

"Witam serdecznie,

w dniu 22/08/2015 brałem udział w maratonie szosowym "Szlakiem Don Kichota" w Nietążkowie. Startowałem na dystansie mini (86km) z grupie nr 21 o godzinie 9:21 z numerem 200 - Przemysław Górak. Wraz ze mną w tej grupie startował zawodnik z nr 508 - Patryk Jankowski. Na 40-45 km trasy zauważyłem niesportowe zachowanie zawodnika nr 508. Na tego Pana czekał na moście już kolega klubowy (ŚTC ŚMIGIEL) bez numeru co jest jednoznaczne z nieuczestniczeniem w maratonie. Osoba to dołączyła do naszej grupy (6 osób) i po przejechaniu wspólnie 2 km, odjechali w 3. Tzn. osoba bez numeru, Pan z nr 508 i jeszcze jeden zawodnik. Niepokojące było to iż osoba bez numeru "ciągnęła" na kole wspomniane wcześniej 2 osoby praktycznie do samej mety. Zdarzenie to widziała również osoba z mojej drużyny, która była na trasie kibicować.

W związku z tym moje pytanie dotyczy kilku kwestii... czy Państwo jako organizatorzy na takie zachowania pozwalacie, czy naprawdę nikt z sędziów, osób z organizacji maratonu na trasie nie widział, bądź nie chciał widzieć, czy tutaj chodzi o sportową (amatorską) rywalizację czy o wykręcenie najlepszego czasu ale nie w myśl zasady fair play...

Jestem bardzo zniesmaczony zaistniałą sytuacją, gdyż nawet przy zawodach amatorskich dochodzi do takich sytuacji bez żadnych konsekwencji dla zawodników. Całoroczne przygotowania do maratonów, wyścigów, poniesione koszty startów, dojazdów upewniają mnie powoli do stwierdzenia, że to wszystko nie ma sensu, gdyż nie ma w tym sportowej rywalizacji w granicach zasad fair play. "


W związku z tym iż organizator nie poczuwa się do odpowiedzi na mojego maila, może Wy forumowicze wypowiecie się na ten temat...




Wróć do „Maraton Rowerowy - Nietążkowo (k/ Leszna)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron